Sekrety kręcenia „Odysei”: IMAX, plany Troy i praktyczne sztuczki Nolana

16

Właśnie na ekranach kin pojawił się film Christophera Nolana „Odyseja”. To spektakl. Na dużą skalę i intensywnie. Ale prawdziwą historią nie jest tu nieskazitelna gra aktorska ani efekty wizualne. Sekret sukcesu tkwi w tym, jak twórcom udało się tego dokonać. Zakres techniczny projektu jest naprawdę oszałamiający. Po przejrzeniu materiałów produkcyjnych po seansie zorientowałem się, co dzieje się za kulisami.

Jak Odyseja stała się pierwszym filmem pełnometrażowym nakręconym w całości w IMAX

Odyseja to kamień milowy w kinie. To pierwszy film fabularny nakręcony w całości kamerami IMAX. W poprzednich filmach Nolana wykorzystywał tę technologię tylko w niektórych scenach. Tym razem? Od pierwszej do ostatniej minuty.

Ale jest problem: kamery IMAX są głośne. Robią straszny hałas. Nagrywanie dialogów było prawie niemożliwe przy starszych ustawieniach. Nolan dał inżynierom IMAX wyzwanie: wyeliminowanie hałasu. Opracowali dźwiękoszczelną obudowę. Załoga nadała mu przydomek „sterowiec”. To ulepszenie, zwane systemem kamer Quigley, sprawiło, że filmowanie było ciche.

Metoda zadziałała. Ale potrzebny był kompromis.

„Aparaty ważyły ​​​​prawie 300 funtów” (około 136 kg).

Każde takie urządzenie niosło sześciu członków ekipy filmowej. Projekt był uciążliwy. tak uciążliwy, że aktorzy nie mogli się widzieć podczas kręcenia dialogów. Aby rozwiązać problem linii wzroku, zespół zbudował system luster.

Konsumpcja filmu była astronomiczna. 2,1 miliona stóp filmu. Odległość ta jest dłuższa niż trasa z Toronto do Nowego Jorku.

Stworzenie Troi i reinterpretacja konia trojańskiego

Skala nie była cyfrowa, ale fizyczna. Zestaw Troy obejmował 110 000 stóp kwadratowych (ponad 10 000 m²). Jednocześnie zakwaterowano w nich ponad 2000 statystów.

Było tam ponad 60 budynków. Ręcznie rzeźbione kamienne schody. Brama robocza. Nawet 15 dojrzałych drzew oliwnych przewieziono na miejsce za pomocą dźwigów.

Ale Nolan zmienił legendę. Koń trojański? Przemyślał to ponownie. Brak kół. To była ofiara złożona Posejdonowi. Koń został wyrzucony na brzeg. Leżał do połowy zakopany w piasku. Trojany musiały go wciągnąć w siebie. Czy to brzmiało bardziej wiarygodnie? Tak. Bardziej destrukcyjny? Tak też.

Dział rekwizytów zbudował kilka koni o wysokości 35 stóp. Ten rozmieszczony w Maroku został poddany poważnym testom. Ciągnięto go po wydmach i stopniowo się rozpadał. Mówiono, że ma „dziewięć żyć”. Zespół grafików codziennie naprawiał szkody.

Jak aktorzy przygotowywali się do trudnych warunków kręcenia „Odysei”

Matt Damon powiedział, że każdy dzień na planie „Odysei” byłby najcięższy w jakimkolwiek innym projekcie.

Marznący deszcz na Islandii. Plaże z czarnym piaskiem. Bezlitosna pogoda. W tych warunkach pracował bez przerwy.

Aby dostać się do miejsc, w których kręcono sceny z Itaki, ekipa wędrowała tygodniami. Nolan wybrał XV-wieczny zamek na włoskiej wyspie Favignana. Znajduje się na wysokości ponad 1000 stóp (około 300 metrów). Władze włoskie zakazały poruszania się po drogach. Więc wszyscy chodzili. Każdego ranka. Łącznie z samym Nolanem.

Skończyło się na zbudowaniu kolejki linowej i użyciu helikopterów do transportu sprzętu. Ale ta podróż zjednoczyła zespół.

Anne Hathaway nauczyła się tkać. Autentyczność miała znaczenie. Trenowała w Północnej Kalifornii w starożytnych obozach. „Wszystko się połączyło” – powiedziała. Pełne opanowanie tego rzemiosła zajęłoby jednak lata.

Jej kostiumy odzwierciedlały upadek Penelopy. Projektantka Hélène Mirojnick subtelnie zmieniała garderobę w miarę upływu lat. Przez tkaninę odczytano stan emocjonalny bohaterki.

Damon dołączył do projektu, nie znając fabuły. Nolan zapytał, czy jest wolny. Damon zgodził się. Zapytałem, czy chce usłyszeć krótki opis. Damon odpowiedział: „Oczywiście”. Nolan powiedział dwa słowa: „Odyseja”.

Zendaya myślała, że ​​przeszła już casting. Tom Holland powiedział jej, że Nolan chce się spotkać. Poczuła się, jakby „wygrała na loterii”.

Holland także musiał pohamować swój temperament. Jest wysportowany i wysportowany. Nolan przypomniał mu, że Telemach był studentem. Nie jest jeszcze mistrzem.

Jakie praktyczne efekty zdeterminowały styl wizualny „Odysei”

Nolan nienawidzi peruk. Wizażystka Haymie Lee McIntosh otrzymała jedną instrukcję: „Żadnych peruk”. Aktorzy miesiącami zapuszczali włosy i brody. Do rozdzielczości IMAX wymagana była prawdziwa tekstura.

Zespół kostiumowy wykonał 5300 kostiumów. W prace zaangażowanych było ponad 500 osób na całym świecie. Badania epoki brązu. Pancerz pancerny, starzony ręcznie. Każda nić jest wyraźnie widoczna przez obiektyw IMAX.

Lajstrygonowie? Brak grafiki komputerowej.

Gigantyczni pogromcy ludzi zostali stworzeni przy użyciu strzałek, wymuszonej perspektywy i wielkoskalowych zestawów. Wszystko to zostało sfilmowane „kamerą”, w staromodny sposób.

Jaskinia Cyklopa? Nie dekoracja. Jaskinia Nestora w Grecji. Prehistoryczny. Związany z mitami o Hermesie. Prawdziwe wapienne ściany.

Hades? Islandia.

Zdjęcia kręcono latem, w okresie „północnego słońca”. Światło dzienne nie zgasło. Światło było niesamowite. Krajobraz jest martwy. Zimno. Idealny do królestwa umarłych.

Argo, psie? Portugalskie Podengo. Starożytna rasa. Idealnie pasuje do historii sprzed tysięcy lat.

Komu dedykowany jest film „Odyseja”?

Napisy końcowe filmu są dedykowane Davidowi Quigleyowi.

Kim on jest? Nieżyjący już dyrektor ds. jakości IMAX. Spędził dziesięciolecia rozwijając ich technologię. Pomógł nadzorować tworzenie systemu cichej kamery użytej w tym filmie.

Zmarł w sierpniu 2025 roku, zaledwie trzy tygodnie po ukończeniu pracy.

Ta technologia istnieje dzięki niemu. Cisza wewnątrz obudowy sterowca stała się jego dziedzictwem.

Nolan nie tylko adaptował Homera. Przebudował narzędzia, które to umożliwiły. Film jest głośny. A proces tworzenia okazał się spokojniejszy, niż się spodziewano.