Rosnąca depresja wśród studentów: narastający kryzys

12

Nowe badanie pokazuje znaczny wzrost częstości występowania depresji i myśli samobójczych wśród studentów w ciągu ostatnich 15 lat, potwierdzając to, co wielu rodziców i nauczycieli zaobserwowało z pierwszej ręki: stan zdrowia psychicznego na kampusach pogarsza się. Analiza danych z badania podłużnego Healthy Minds, które objęło w latach 2007–2022 ponad 560 000 uczniów, pokazuje stały wzrost problemów ze zdrowiem psychicznym, szczególnie wśród kobiet, mniejszości i studentów doświadczających trudności finansowych.

Liczby mówią same za siebie

Dane są ponure: zaledwie 36% studentów twierdzi, że „rozkwitają”, w porównaniu z 38% rok temu. Liczba myśli samobójczych wzrosła we wszystkich grupach demograficznych, a nasilenie objawów zbliża się do problemu klinicznego. Wyniki są spójne z rosnącymi doniesieniami o przeciążeniu usług doradczych dla studentów i szerzej rozumianym „kryzysie zdrowia psychicznego” na amerykańskich kampusach. Nie jest to nowy problem, ale wyraźnie się nasila.

Dlaczego teraz?

Eksperci wymieniają wiele czynników napędzających tę tendencję. Intensywna presja akademicka, wygórowane koszty czesnego, nagłe przejście do życia studenckiego, brak struktury, utrzymujące się skutki izolacji pandemicznej i wszechobecny wpływ mediów społecznościowych – wszystko to odgrywa rolę. Psycholog Jonathan Haidt wskazuje na odczłowieczające skutki technologii, argumentując, że ciągłe rozproszenie uniemożliwia prawdziwe połączenie. Barbara Greenberg, psycholog specjalizująca się w młodych dorosłych, zauważa, że ​​uczelnia często nie spełnia oczekiwań, przez co studenci są sfrustrowani i przygnębieni.

Głównym problemem jest rozbieżność oczekiwań z rzeczywistością. Uczniowie, po raz pierwszy w życiu, ucząc się niezależności, stają przed bezprecedensowymi presjami – finansowymi, akademickimi i społecznymi. Wiele osób może już mieć genetyczną predyspozycję do depresji, a katalizatorem jest szkoła wyższa. To środowisko zwiększa ich podatność.

Co mogą zrobić rodzice

Pierwszym krokiem jest świadomość. Regularne meldowanie się jest ważne, ale nie tylko poprzez powierzchowne aktualizacje w mediach społecznościowych. Rodzice powinni zaplanować ciągłą komunikację – rozmowy telefoniczne, czaty wideo – aby ocenić dobrostan swojego dziecka. Zadawaj konkretne pytania na temat kolegów z klasy, zajęć, przyjaźni, snu i nawyków żywieniowych. Uważaj na zmiany w zachowaniu: wycofanie, drażliwość, utrata zainteresowania hobby, nadużywanie substancji psychoaktywnych lub trudności z koncentracją.

Jeśli student cierpiał na depresję, wczesny kontakt ze służbą zdrowia psychicznego przed rozpoczęciem semestru może być nieoceniony. Nie pozwalaj im przerywać przyjmowania leków bez nadzoru lekarza; Pierwszy rok studiów jest często najbardziej stresujący. Jeśli uczeń niechętnie szuka pomocy, rozważ bezpośrednią interwencję — nawet towarzyszenie Ci na spotkaniach z doradcą, jeśli to konieczne.

Wielki obraz

Kryzys ten nie dotyczy tylko poszczególnych uczniów; odzwierciedla awarie systemu. Uczelnie mają trudności z zaspokojeniem potrzeb swoich populacji w zakresie zdrowia psychicznego, a podstawowe czynniki powodujące te problemy nie są odpowiednio eliminowane. Tendencja ta wskazuje na głębszy problem związany ze współczesnymi doświadczeniami uniwersyteckimi: są one coraz bardziej izolujące, stresujące i odłączone od rzeczywistych systemów wsparcia. Ignorowanie tego problemu spowoduje, że więcej studentów porzuci naukę lub, co gorsza, pada ofiarą chorób psychicznych.

Rosnące wskaźniki depresji wśród studentów to nie tylko statystyka; jest to sygnał ostrzegawczy, że obecny system jest niezrównoważony. Znaczące zmiany wymagają zajęcia się problemami finansowymi, społecznymi i akademickimi, które nękają całe pokolenie.