To było jedno z takich wesel. Luksusowy. Artystyczny. Ta sama spektakularna ceremonia, która na kilka tygodni zawładnęła przestrzenią informacyjną. Teraz nowożeńcy muszą zniknąć.
Ale nie teraz.
Taylor Swift i Travis Kelsey nie mają jeszcze planów wyjazdu w podróż poślubną. Pierwszy przystanek? Hrabstwo Orange w Kalifornii.
Stawiają lojalność ponad relaks.
Potwierdzono ich obecność na weselu. Mowa o święcie skrzydłowego New York Giants JuJu Smith-Schustera i Laury Crook, które odbędzie się 11 lipca w hotelu Ritz-Carlton w Laguna Niguel. Kelsey zna Smitha-Schustera z dni ciężkiej wspólnej pracy dla drużyny Kansas City Chiefs. Są bardzo blisko. Dlatego też Swift i Kelsey tam będą, ramię w ramię z innymi gwiazdami NFL, takimi jak Patrick i Brittney Mahomes oraz Kendrick Bourne.
Prawdopodobnie wylecą zaraz po ceremonii.
Trasa światowa
Plany były początkowo ambitne. Według źródeł bliskich parze, właścicieli magazynu The Sun, para potwierdziła ogólnoświatowy plan odcięcia wszystkich połączeń cyfrowych. Dla nich „bycie poza zasięgiem” to nie tylko fraza, ale strategia. Przyjaciele i rodzina zostali z wyprzedzeniem ostrzeżeni, że jeśli nie zachodzi naprawdę pilna sytuacja, nie powinni oczekiwać odpowiedzi. Travis wkrótce powinien wrócić na boisko. Potrzebują tego czasu.
Trasa wygląda ambitnie.
- Bahamy : początek podróży. Ich ulubione miejsce.
- Włochy : Jezioro Como.
- Francja : Paryż i Riwiera.
- Chorwacja : kraina przodków Kelseya.
- Grecja, Singapur, Australia.
- Hawaje : punkt końcowy.
Dlaczego Chorwacja? Taylor już kocha ten region, ale dla Travisa sięga on głębiej. To jest historia rodzinna. Nie może się doczekać, aż pokaże jej to miejsce, aby powiązać ich szybkie życie z czymś starożytnym i solidnym.
Kto nie chciałby zniknąć po całej tej sławie?
Są gotowi. Planowali to od tygodni, traktując wakacje jako misję krytyczną dla ich zdrowia psychicznego przed rozpoczęciem tygodnia pracy. Szansa, aby po prostu być Travisem i Taylorem. Nie celebryci.
Lot z Los Angeles zapowiada się długo.
