Wysokie ryzyko? Związek między aktywnym paleniem marihuany a rakiem

5

Nauga nadrabia zaległości. Palenie trawki. W dużych ilościach. Być może zabija cię wolniej, niż myślisz.

Doktor Niels Coco z Keck Medicine zainteresował się tą sprawą. Studiował płuca. Dane nie były ładne. Ryzyko jest zwiększone u osób palących duże ilości marihuany. Drobnokomórkowy rak płuc. Niedrobnokomórkowy rak płuc. Obydwa.

Nie chodzi tylko o jamę klatki piersiowej.

Codzienni użytkownicy byli 3,5 razy bardziej narażeni – do pięciu razy bardziej – na raka głowy i szyi. Obejmuje to szerokie spektrum: jamę ustną, gardło, krtań, język, migdałki, gruczoły ślinowe. Cała górna rura.

„Wydaje mi się, że w przypadku okazjonalnych użytkowników ryzyko jest minimalne… Teraz wiemy tylko, że ludzie dużo palą marihuanę… [którzy] są bardziej narażeni na raka”.
— Doktor Uriel Udelsman

Nie mamy jeszcze dokładnej dawki. Ile to za dużo? Nikt nie wie tego na pewno. Jeśli palisz raz w miesiącu? Prawdopodobnie nie grozi Ci żadne niebezpieczeństwo. Jeśli jesteś na izbie przyjęć, bo za dużo palisz? Wchodzisz w strefę zagrożenia.

Naukowcy badają także pęcherz i jelita. Tytoń powoduje raka pęcherza moczowego. A co z marihuaną? Może. Być może nie. Musimy wiedzieć wcześniej, zanim będziemy to dalej wdychać.

Papierosy z jedzeniem i płucami

A co jeśli zamiast palić zjesz to?

Ryzyko raka płuc spada prawie do zera w przypadku spożywania produktów spożywczych (produktów na bazie konopi). Po prostu do systemu nie dostaje się wystarczająca ilość dymu, aby spowodować zwykłe uszkodzenia. Nie oznacza to, że produkty spożywcze są bezpieczne dla wszystkiego, ale dla płuc? Wydają się bezpieczne.

Ale danych jest niewiele. Nie wiemy jeszcze nic o innych rodzajach nowotworów. Wiemy tylko, że Twoje płuca Ci dziękują.

Chemia złych nawyków

Dlaczego dym ma taki efekt? Zapalenie. To jest tutaj złoczyńca.

Dym z papierosów tytoniowych zawiera ponad 7000 substancji chemicznych. Spośród nich 70 jest rakotwórczych. Dym marihuany zawiera niektóre z tych samych „bezwartościowych” substancji. Ale jest też THC. Co daje ci szum. Pomaga przekształcać wielopierścieniowe węglowodany aromatyczne (WWA) w związki zapalne.

Związki te atakują Twoje DNA.

Zapalenie plus uszkodzenie DNA równa się rakowi. To nie magia. To jest biologia.

Bierne palenie? Nie jesteśmy jeszcze pewni. Możesz wdychać te cząsteczki zapalne, siedząc w pobliżu. Może stanowić ryzyko. Może nie. Ława przysięgłych osądzi później ofiary bierne.

Określone rodzaje raka

Drobnokomórkowy rak płuc zwykle oznacza tytoń. Zawsze miałem na myśli. Dr Udelsman zauważa, że ​​jest to „praktycznie niespotykane” bez uszkodzenia dróg oddechowych. A teraz? Dym marihuany jest uważany za takie uszkodzenie.

Częstość występowania niedrobnokomórkowego raka płuc jest również częstsza zarówno wśród palaczy tytoniu, jak i palaczy marihuany. Jeśli spalisz roślinę, poczujesz się gorzej, niż gdybyś w ogóle nie palił.

A co z waporyzacją?

Wydaje się czystsze. Smakuje lepiej. Ale e-papierosy niosą ze sobą własne okropności. Obserwujemy ciężką zapalną chorobę płuc spowodowaną wapowaniem tytoniu. Jeszcze nie rak. Ale zapalenie. Ten sam zwiastun.

Vaping ma dopiero około 15 lat. Zbyt nowy, aby powiedzieć, że powoduje raka płuc w dłuższej perspektywie. Ale pomyśl o workach powietrznych w płucach. Wdychasz gorącą parę w delikatne tkanki. Po co zakładać, że jest to bezpieczne?

Granica między krzywdą a niebezpieczeństwem

Nie jest to wezwanie do paniki wśród okazjonalnych palaczy.

Doktor Udelsman dokonuje tu wyraźnego rozróżnienia. Używać raz na każdy niebieski miesiąc? Twoje ciało regeneruje się. Minimalne uszkodzenia. Zapalenie ustępuje.

Stosować codziennie kilka razy dziennie? Jest to efekt chroniczny. To wtedy kumulują się szkody. Dzieje się tak wtedy, gdy profil ryzyka wygląda jak dym tytoniowy.

„Niepokoiłoby mnie to, co wdychasz do płuc, ponieważ przedostaje się to do komórek i pęcherzyków powietrznych”.

Jeśli jesteś aktywnym użytkownikiem, przestań zgadywać. Porozmawiaj ze swoim lekarzem. Mogą przyjrzeć się czynnikom ryzyka. Mogą oferować pokazy.

Epidemia raka płuc związanego z marihuaną jeszcze się nie rozpoczęła. Ale ścieżka jest usiana dymem i niepewnością. I zwykle, gdy czekamy, aż dowody przestaną nas ranić, dowody przychodzą za późno.

Dlaczego więc nadal palisz? Po prostu miej oko na to, co trafia do twojej maszyny do palenia. Ponieważ stan zapalny utrzymuje się znacznie dłużej niż ustępuje haj.