Eliza Liu w gotyckiej stylizacji: czarna sukienka Nicholasa Oakwella na gali TIME100

14

Eliza Liu 16 lipca nie poszła na kompromis.

Mistrzyni olimpijska weszła na galę TIME100 Sports i całkowicie zmieniła swój styl wizualny. Pojawiła się w obrazie łączącym w sobie śmiałość i głęboki gotyk. To nie był ten błyszczący, nieskazitelny wygląd, do którego przywykliśmy na lodzie. Był to look cieni, koronek i ostrych geometrycznych linii.

Kto zaprojektował czarną gotycką sukienkę Elizy Liu?

Sportowiec miała na sobie obcisłą sukienkę z gorsetem od domu mody Nicholas Oakwell Couture. Model wyróżniał się dużą ilością koronek, ciemną kolorystyką i podkreślającym sylwetkę krojem. Obraz przekazywał najwyższą modę i intensywność.

Aby dopełnić stylizację, stylistka Katie Qian dodała biżuterię Pandora. Kontrast subtelnych metalicznych dodatków i ciemnej tkaniny sprawdził się idealnie. Zespół kosmetyczny Elizy wspierał ustalony ton. Kevin Chia wykonał makijaż, wybierając delikatną brzoskwiniową paletę, która nie przytłaczała wyglądu. Sky Kim przekształciła charakterystyczne loki Liu w misternie pleciony kok. Maki Sakamoto wybrała lakier pasujący do sukienki – głęboką czerń.

Skąd tak drastyczna zmiana stylu?

Eliza już odpowiedziała na to pytanie. W wywiadzie dla magazynu Elle wyjaśniła logikę transformacji. Nie chodziło o podążanie za trendem. Chodziło o powrót do siebie.

„Mój styl jest bardzo eklektyczny! … Wiem, co lubię i w czym czuję się dobrze, ale w miarę rozwoju chcę zostawić miejsce na nieoczekiwane”.

Tutaj ta ewolucja jest wyraźnie widoczna. Ambasadorzy Louis Vuitton często znajdują się w pewnych granicach luksusu. Eliza odrzuca te ramy. Zostawia miejsce na nieznane aspekty swojej osobowości. Ten strój jest ucieleśnieniem fazy samopoznania.

Czy ten wygląd odzwierciedla większą zmianę w stylu Elizy?

To chyba jej najbardziej gotycki glam moment w historii. Wpisuje się w szerszy kontekst. Niedawno Elisa zdobyła złoty medal olimpijski, zachęcając młodych sportowców, aby przedkładali szczęście nad presję. Jej wybory modowe odzwierciedlają tę autonomię. Sama decyduje o tym, że wygląda dobrze. To ona decyduje, kim chce być na czerwonym dywanie.

Obraz robi wrażenie, bo przełamuje oczekiwania. Łyżwiarstwo figurowe kojarzy się z jasnością, połyskiem i perfekcją. Eliza pojawiła się w modzie inspirowanej noir. Świadczy to o dojrzałości w sposobie prezentowania swojego publicznego wizerunku.

Czy to oznacza, że ​​jest to jednorazowy wyczyn?

Mało prawdopodobny. Przyznała, że ​​jej styl naturalnie ewoluuje wraz z wiekiem. Ewolucja ta rzadko jest liniowa. Czasem są to pastelowe swetry. Czasami – gorsety od Nicholasa Oakwella. Wątkiem jednoczącym nie jest tu kolor, ale wiara w możliwość zmiany.