Dlaczego krem ​​przeciwsłoneczny działa: nauka o oparzeniach słonecznych i opalaniu

10

Traktujemy słońce tak, jakby miało własny rozum. Wychodzisz na zewnątrz na godzinę w jasny letni dzień. Wysięgnik. Oparzenie słoneczne. Chyba, że ​​myślałeś strategicznie. Chyba, że ​​jesteś opalony. Wtedy wszystko jest w porządku. A przynajmniej tak nam się wydaje.

Ta logika szybko się załamuje, jeśli masz jasną skórę. Nie opalasz się. Po prostu się rumienisz. Dlatego stosujesz filtry przeciwsłoneczne. Ale czy to ma sens? Co to jest filtr przeciwsłoneczny? Czym jest opalenizna? Dlaczego krem ​​warstwowy ratuje Twoją skórę, ale zapomnienie o nim rujnuje Twój dzień?

To nie magia. To jest biologia. Kiedy spojrzysz na to, jak skóra i światło słoneczne faktycznie oddziałują na siebie, tajemnica znika. W tym procesie dowiesz się wiele o swoim ciele. Zacznijmy więc od początku.

Czym tak naprawdę jest skóra?

Skóra to organ. Jeden z najtrudniejszych jakie masz. Nie postrzegamy tego w ten sposób, ponieważ narządy kojarzymy z rzeczami znajdującymi się w „pudełku”. Twoje serce. Twoja wątroba. Twoje nerki. Są to niewątpliwie narządy. Skóra wygląda inaczej. Ona jest zewnętrzna. Ona jest pakowaczką.

Ale spójrz na definicję w słowniku. Merriam-Webster definiuje narząd jako zróżnicowaną strukturę złożoną z komórek i tkanek, która pełni określoną funkcję. Według tego kryterium skóra wygrywa. Składa się z określonych komórek i tkanek. Jej zadanie? Działaj jako granica między tobą a światem.

To ciężka praca. W przeciwieństwie do serca, które jest w nim ukryte, Twoja skóra musi stawić czoła rzeczywistości. Jest pełen receptorów. Posiada wielowarstwową strukturę zaprojektowaną tak, aby chronić przed ścieraniem, zmianami temperatury i, tak, światłem słonecznym. To jest pierwsza linia obrony. A ona przyjmuje ciosy.

„Skóra jest granicą między «ty» a «światem».”

Kiedy więc pada na nie słońce, coś się dzieje. Nie dlatego, że słońce jest złe. Ale dlatego, że Twoja skóra próbuje się chronić.

Jak naprawdę działa Twoja skóra: skóra właściwa kontra naskórek

Pomyśl o skórze nie jak o pojedynczym arkuszu, ale jak o ruchliwym placu budowy z wieloma warstwami. Na zewnątrz znajduje się naskórek, który pełni rolę bariery. To jest twarz publiczna. Skóra właściwa znajduje się pod spodem, wypełniona całą ciężką „mechaniką”. Mówimy o zakończeniach nerwowych, gruczołach potowych, mieszkach włosowych. To jest maszynownia.

Poniżej znajduje się warstwa podskórna. To prawda, tutaj znajduje się tłuszcz, ale tutaj rozgałęziają się naczynia krwionośne. Rozprzestrzeniają się w skórze właściwej niczym złożony system korzeniowy, zasilając wszystko, od gruczołów łojowych po maleńkie mięśnie, dzięki którym włosy stają dęba. Skóra właściwa jest nasycona naczyniami włosowatymi. Dostarczają pożywienia Twoim komórkom. Pomagają również ochłodzić się w przypadku przegrzania.

A co z naskórkiem? Nie ma bezpośredniego dopływu krwi. Przeżywa dzięki temu, co zapewnia skóra właściwa.

Dlaczego Twoja skóra jest ciepła, zimna i bolesna

To właśnie w skórze właściwej zachodzą procesy sensoryczne. To nie jest tylko wsparcie strukturalne. Jest „kontynuowany”, abyś wiedział dokładnie, co Cię dotyczy. Albo cię pali.

Twoje zakończenia nerwowe są wyspecjalizowane. Masz receptory na:

  • Ciepło
  • Zimno
  • Ciśnienie
  • Swędzenie
  • Ból

To nie są tylko przypadkowe czujniki. To jest Twój system wczesnego ostrzegania. Mówią ci, żebyś zdjął rękę z gorącego pieca, zanim poważnie się poparzysz. Ostrzegają o przebiciu opony. Bez nich spacerowałbyś w całkowitej izolacji sensorycznej, uszkadzając skórę, nawet o tym nie wiedząc.

Prawda o martwych komórkach skóry i keratynie

Naskórek to Twój interfejs ze światem. I jest dziwnie fascynujący. Dzieli się na dwie główne strefy: wewnętrzną warstwę żywą i zewnętrzną warstwę martwą.

Martwe komórki są tym, co faktycznie widzisz. Ciągle się odklejają. Prawdopodobnie tego nie zauważasz, ale każdego dnia tracisz miliony tych komórek. Zastępują je nowe komórki, które przesuwają się w górę od dołu. To rodzaj przenośnika taśmowego.

Żywa warstwa wewnętrzna nazywana jest warstwą Malpighian. To tutaj słońce faktycznie wpływa na Ciebie podczas opalania. Jest bezpośrednio połączony ze skórą właściwą, która ją odżywia. Sama warstwa Malpighian ma różne podwarstwy:

  • Warstwa podstawna znajduje się tuż obok skóry właściwej. W tym miejscu rozpoczyna się rak podstawnokomórkowy, jeśli coś pójdzie nie tak.
  • Powyżej znajduje się warstwa kolczasta.
  • Następnie warstwa ziarnista.

Na wierzchu tego wszystkiego znajduje się warstwa rogowa. Jest to najbardziej zewnętrzna warstwa martwych komórek. Jest trwały. Bardzo trwałe. Komórki te są wypełnione keratyną.

Keratyna to to samo białko, które tworzy paznokcie, włosy, a nawet kopyta zwierząt. Jest niesamowicie trwały. Twoja widoczna skóra to w zasadzie cienka, elastyczna wersja paznokci. To właśnie zapewnia ci ochronę. Na dłoniach i podeszwach stóp, gdzie występuje największe tarcie, warstwa ta jest znacznie grubsza. Ewolucja ma poczucie humoru.

Dlaczego się opalasz (i dlaczego jest to ryzykowne)

Wśród komórek podstawnych warstwy Malpighia znajdują się melanocyty. Są to komórki odpowiedzialne za kolor Twojej skóry. Wytwarzają melaninę, pigment tworzący opaleniznę.

Oto powszechne błędne przekonanie. Kiedy się opalasz, twoje ciało nie wytwarza więcej melanocytów. Nie dodajesz nowych fabryk. Po prostu sprawiasz, że te istniejące pracują ciężej.

“Różnice w kolorze wynikają wyłącznie z ilości wytwarzanej melaniny i charakteru ziaren pigmentu. Kiedy skóra opala się pod wpływem światła słonecznego, nie zwiększa się liczba melanocytów, a jedynie zwiększa się ich aktywność.”

Liczba melanocytów jest w przybliżeniu taka sama u wszystkich ras ludzkich. Różnica polega na tym, ile wytwarzają melaniny i jak jest ona pakowana. Jasnowłosi biali ludzie mają taką samą liczbę melanocytów jak ludzie o ciemniejszej skórze. Mówimy o produkcji, a nie o rezerwach.

Ale ten mechanizm ma ciemną stronę. Te same melanocyty są wrażliwe na promieniowanie ultrafioletowe. Powtarzająca się ekspozycja na słońce powoduje uszkodzenia. Prowadzi to do mutacji. Mutacje te mogą przekształcić się w czerniaka, poważną postać raka skóry. Więc jaka jest ta opalenizna, za którą gonisz? Jest to dosłownie oznaka niepokoju komórkowego. Twoja skóra próbuje chronić się przed tym, co potencjalnie ją zabija.

Jak warstwa rogowa naskórka działa jak zbroja Twojej skóry

Bezpośrednio nad skórą właściwą znajduje się warstwa podstawna. Jeśli znasz nazwę raka podstawnokomórkowego, oznacza to, że właśnie w tym miejscu zaczyna się ten konkretny typ nowotworu. To jest podstawa.

Powyżej znajduje się warstwa kolczasta. Następnie warstwa ziarnista.

Wreszcie docierasz do warstwy rogowej. To jest najbardziej zewnętrzna warstwa. Martwe komórki. Część skóry, którą ludzie faktycznie widzą. Komórki te są wypełnione białkiem zwanym keratyną.

Keratyna to niesamowite białko. Jest to białko strukturalne, które nadaje siłę rogom, włosom, kopytam, paznokciom i piórom. Ten sam trwały materiał, z którego wykonane są Twoje paznokcie, stanowi widoczną część skóry, tylko w cieńszej, bardziej elastycznej wersji. To właśnie sprawia, że ​​skóra jest sprężysta. W obszarach narażonych na duże tarcie, takich jak dłonie i podeszwy, warstwa rogowa naskórka znacznie pogrubia, aby wytrzymać siły ścierne.

Dlaczego melanocyty decydują o kolorze skóry i ryzyku raka

Wśród komórek podstawnych warstwy Malpighia żyją melanocyty. Komórki te wytwarzają melaninę, pigment odpowiedzialny za opaleniznę. To one są źródłem Twojej opalenizny.

“Wygląd skóry jest częściowo spowodowany czerwonawym pigmentem krwi w naczyniach powierzchownych. Jednakże determinuje go głównie melanina, pigment wytwarzany przez komórki dendrytyczne zwane melanocytami… Ich liczba w każdym obszarze ciała… jest w przybliżeniu taka sama zarówno w obrębie rasy, jak i pomiędzy rasami. Najjaśniejsi biali ludzie mają tyle samo melanocytów, co najciemniejsi czarni. Różnice w kolorze wynikają wyłącznie z ilości wytwarzanej melaniny i charakteru ziaren pigmentu. “

Co jest głównym daniem na wynos? Każdy ma mniej więcej taką samą liczbę melanocytów. Różnica polega na tym, ile wytwarzają pigmentu i jaki rodzaj granulek tworzą. Podczas opalania melanocyty nie rozmnażają się. Po prostu pracują ciężej.

Melanocyty wytwarzają również dwa rodzaje pigmentu: eumelaninę (brązowy) i feomelaninę (żółty/czerwony). Rudzielce wytwarzają więcej feomelaniny i mniej eumelaniny. Z tego powodu trudno jest im się opalić. Albinizmowi brakuje enzymu tyrozynazy. Bez tego szlak chemiczny zatrzymuje się. Melanina nie jest wytwarzana w skórze, włosach ani tęczówce oka.

Istnieje również hormon stymulujący melanocyty (MSH) wytwarzany przez przysadkę mózgową. MSH przemieszcza się przez krew, nakazując melanocytom wytwarzanie większej ilości melaniny. Przysadka mózgowa jest połączona z nerwem wzrokowym, co pozwala jej odbierać światło. To połączenie wyjaśnia, dlaczego ekspozycja na światło wpływa na produkcję hormonów. U kurcząt dodatkowe światło pobudza przysadkę mózgową do produkcji hormonów niezbędnych do składania jaj. U ludzi światło stymuluje produkcję MSH.

Noszenie okularów przeciwsłonecznych może w rzeczywistości zwiększyć podatność na oparzenia słoneczne. Blokując dostęp światła do oczu, możesz zredukować sygnał docierający do przysadki mózgowej w celu wytworzenia MSH. Mniej MSH oznacza mniejszą produkcję melaniny. Jest to sprzeczny z intuicją efekt uboczny.

Dlaczego oparzenie słoneczne jest w rzeczywistości uszkodzeniem skóry

Osoby rasy kaukaskiej bez opalenizny mają komórki skóry, które nie są chronione przed promieniowaniem ultrafioletowym. Stajesz się łatwym celem oparzeń słonecznych. Rezultatem jest czerwona, bolesna skóra. W ciężkich przypadkach tworzą się pęcherze.

Oparzenie słoneczne to nie tylko powierzchowna reakcja. To jest uszkodzenie. Promieniowanie ultrafioletowe uszkadza komórki, a organizm reaguje na to uszkodzenie. Zaczerwienienie i ból są oznakami tej reakcji.

Dlaczego Twoja skóra robi się czerwona po oparzeniu słonecznym?

Bądźmy szczerzy. Oparzenie słoneczne to coś więcej niż tylko zaczerwienienie. Jest to opóźniona reakcja zapalna. Mianowicie rumień wywołany promieniowaniem ultrafioletowym B. Ból i zaczerwienienie osiągają szczyt w ciągu 8 do 24 godzin po ekspozycji na słońce. Dlaczego jest opóźnienie? Ponieważ uszkodzenia najpierw pojawiają się na poziomie komórkowym. Reaktywne formy tlenu i reakcje fotochemiczne atakują DNA. Wtedy ciało wpada w panikę. Zwiększa przepływ krwi w skórze właściwej. Kapilary rozszerzają się. Wycieka ciecz. To jest obrzęk. To jest ciepło.

Modyfikatory odpowiedzi biologicznej wydzielane przez keratynocyty i limfocyty kontrolują ten proces. Kluczową rolę odgrywają tu prostaglandyny. Jeśli widzisz rumień, oznacza to, że ochrona przeciwsłoneczna nie działa. Jest to oznaka poważnych uszkodzeń spowodowanych promieniowaniem UV.

Związek między bólem spowodowanym oparzeniami słonecznymi a ryzykiem raka skóry

Nie chodzi tylko o dyskomfort. Istnieje bezpośredni związek pomiędzy czerwoną, łuszczącą się skórą a ryzykiem zachorowania na raka. Pod wpływem światła UV w DNA tworzą się dimery pirymidyny. Długości fal powodujące rumień są takie same, jak te wytwarzane przez te dimery. Istnieje przybliżona korelacja. Im więcej dimerów, tym większa podatność na oparzenia.

Z naukowego punktu widzenia oparzenie słoneczne sygnalizuje znaczne przedawkowanie promieniowania. I to jest ważne. Powtarzające się ciężkie oparzenia słoneczne w wywiadzie są bezpośrednio związane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na czerniaka. Zwiększa także ryzyko raka skóry niebędącego czerniakiem. Zapalenie jest sygnałem ostrzegawczym. Uszkodzenia DNA są ukrytym zagrożeniem.

Oparzenie słoneczne najlepiej postrzegać jako całkowite niepowodzenie ochrony przeciwsłonecznej.

Jak faktycznie działają filtry przeciwsłoneczne

Filtry przeciwsłoneczne spełniają jedną z dwóch funkcji. Albo blokują, albo absorbują.

Blokowanie to prosta fizyka. Pomyśl o białej paście z tlenku cynku, którą ratownicy plażowi nakładają na nos. Jest nieprzezroczysty. Odbija promienie UV. Absorpcja jest procesem chemicznym. Cząsteczka filtra przeciwsłonecznego przejmuje uderzenie energii zamiast skóry. Melanina robi to naturalnie. Składniki chemiczne filtrów przeciwsłonecznych naśladują tę funkcję.

Musisz wiedzieć, co jest w butelce.

  • PABA (kwas paraaminobenzoesowy) pochłania promieniowanie UVB. Jest to powszechne, ale podstępne. Jeśli masz wrażliwą skórę, może powodować podrażnienie lub reakcję alergiczną. Postępuj ostrożnie.
  • Cynaminaty pochłaniają promieniowanie UVB.
  • Benzofenony pochłaniają promieniowanie UVA.
  • Antranilylaty chronią przed promieniowaniem UVA i UVB.
  • Ecamsules (znany również jako Mexoryl SX) pochłaniają promieniowanie UVA.

Zrozumienie SPF i typowych błędów aplikacji

Liczba na butelce oznacza współczynnik ochrony przeciwsłonecznej (SPF). Działa jak mnożnik. Jeśli bez ochrony spalisz się w 10 minut, to SPF 10 zapewni Ci 100 minut. Matematyka jest prosta. Podczas aplikacji występują błędy.

Musisz zastosować wystarczająco dużo. I trzeba go utrzymać na skórze. Produkt nakładać 30 minut przed ekspozycją na słońce. Dzięki temu produkt będzie miał kontakt ze skórą. Jeśli prosto z butelki wylejesz się do oceanu, produkt się wypłucze. To nie działa, jeśli nie jest na skórze.

Jest niuans. Ocena SPF odnosi się wyłącznie do promieniowania UVB. Nie ma tam nic o ochronie UVA. Dlatego ważna jest lista składników chemicznych. Potrzebujesz ochrony o szerokim spektrum.

Rosnąca popularność Mexorylu SX na rynku amerykańskim

Przez wiele lat Stany Zjednoczone pozostawały w tyle pod względem opcji ochrony przed promieniowaniem UVA. Zmieniło się to w lipcu 2006 roku. FDA dopuściła do sprzedaży Mexoryl SX (ecamsul). Jest dostępny w Europie i Kanadzie od ponad dekady pod marką Anthelios SX firmy L’Oreal.

Dermatolodzy nazywają go najlepszym filtrem przeciwsłonecznym na świecie. Dlaczego? Blokuje promienie UVA skuteczniej niż inne opcje dostępne na rynku. Promienie UVA wnikają głęboko. Powodują starzenie się i raka. Blokowanie promieni UVA jest tak samo ważne, jak blokowanie oparzeń UVB.

Skóra jako aktywny organ

To niesamowite uważać skórę za narząd, a nie za opakowanie. Reaguje na światło słoneczne w złożony sposób. Ona naprawia szkody. Sygnalizuje ból. Ona cię chroni. Albo nie chroni.

Często lekceważymy ekspozycję na słońce. Gonimy za opalenizną. Ignorujemy oparzenie, dopóki nie zacznie boleć. Ale biologia mówi wyraźnie. Każda czerwona plamka to historia niepokoju komórkowego. Zrozumienie tego zmienia sposób stosowania filtrów przeciwsłonecznych. To zmienia sposób, w jaki postrzegasz słońce.

Następnym razem, gdy weźmiesz do ręki tę butelkę, pamiętaj o chemii. Pamiętaj o DNA. Chroń organ, który Cię chroni.