Mia Ham ma dość mitu, że „trzeba przetrwać ból”

22

W 2004 roku kobiecy futbol był jak miasto duchów.

Amerykański Związek Piłki Nożnej Kobiet (WUSA) przestał już istnieć. Nie było ligi zawodowej. Nie było nic do czasu, gdy w 2009 roku Kobieca Zawodowa Liga Piłki Nożnej (WPS) zaczęła mieć problemy z funkcjonowaniem. Nawet wtedy Krajowa Liga Piłki Nożnej Kobiet (NWSL) nie zyskała silnej pozycji aż do 2012 roku.

W tym czasie Mia Ham odchodziła ze sportu. To był jednak doskonały rok dla jej zespołu. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w piłce nożnej kobiet wygrywała wszystkie turnieje: złoto w Atenach. Zaczęła w wieku piętnastu lat. A teraz? Dwukrotny mistrz olimpijski. Zwycięzca Mistrzostw Świata. 276 meczów w reprezentacji. Zdobył 158 goli.

Świetne CV.

Ale rzeczywistość była trudniejsza. Ból nie jest czymś, co można leczyć. To właśnie zostało zignorowane.

„Myślę, że od tak dawna proszono nas, abyśmy po prostu dali sobie radę” – mówi Ham. Wyznać ból? Słabość. Przynajmniej tak uważali trenerzy. Po prostu wejdź do łaźni lodowej. I ruszaj dalej.

Większość tych dziewcząt nadal korzystała z ubezpieczenia rodziców. Albo w ogóle nie mieli ubezpieczenia. Renowacja była luksusem, na który mogli sobie pozwolić nieliczni. Mówić o traumie? Ryzykowałeś, że nie zostaniesz uwzględniony na obozie przygotowawczym. Reprezentacja narodowa była ich jedyną pensją. Ich jedyne życie. Więc grali pomimo bólu.

Wszystko się zmieniło.

Obecnie w NWSL występuje 16 drużyn. Kontrakty biją rekordy. Obiekty sportowe są naprawdę budowane z myślą o potrzebach człowieka. Rada Doradcza ds. Zdrowia została utworzona w marcu ubiegłego roku. W jej skład wchodzą eksperci medyczni i sportowcy. Prawdziwa rozmowa o służbie zdrowia.

„Najważniejsze jest przyznanie się do bólu… i zapewnienie leczenia.”

Teraz nie chodzi tylko o zwycięstwa. Chodzi o przetrwanie.

Ham współpracuje z marką Tylenol i gwiazdą NWSL Emmą Sears. Kampania nosi nazwę PainTalk. Prosty cel: przestać się ukrywać. Zacznij mówić.

Tylenol jest oficjalnym ligowym lekiem przeciwbólowym. Inwestują w tę inicjatywę milion dolarów. Część tych środków trafi do Fundacji Sportu Kobiet. W szczególności o nową dotację.

Dwunastu sportowców otrzyma 10 000 dolarów. Nie dla trofeów. Dla lekarzy. Na terapię. Po sprzęt, który pomoże Ci stać się lepszym.

Ham zauważa, że ​​ważna jest także psychologiczna strona problemu. W przeszłości twoim jedynym systemem wsparcia było 队友. I tylko podczas zgrupowań. Resztę czasu? Byłeś sam. To powoduje stres. Ogromny, niewypowiedziany stres.

Czy zaszliśmy daleko? Niewątpliwie.

Czy problem został rozwiązany? Nie.

„Mamy tendencję do przedkładania potrzeb innych ludzi nad własne”.

Zmiana kulturowa w sporcie kobiecym wykracza poza boisko do piłki nożnej. Dotyczy to każdej kobiety na całym świecie. Nie tylko profesjonalne kobiety w butach.

Ta kampania jest także dla Ciebie. Mówi: jesteś ważny. Pyta: co czujesz?

I domaga się, żeby ją wysłuchano.