Długowieczność jest teraz w modzie. Każdy chce żyć wiecznie. Albo przynajmniej dotrwaj do czterdziestki, nie czując się jak wyczerpany śmieci.
Jednak dyskusja podczas wydarzenia Women’s Health Lab poszła głębiej. Claire Stern Milch z Elle moderowała panel zatytułowany „Nauka o pozostaniu silnym”. Zestaw prelegentów był imponujący. Lek. Tara Narula, główna korespondentka medyczna ABC News, omawia naukowe podstawy tej kwestii. Sutton Foster wniósł ożywienie do rozmowy. Mówili o odporności. I o stresie.
Znana z nominacji do nagród Tony i mistrzowskich układów tanecznych Foster prowadzi obecnie rekolekcje na Canton Ranch. Ona ma system. To proste. Każdego wieczoru bierze kąpiel.
Fitness to nie hobby, to drugi zawód
Foster nie tylko występuje na scenie, ale także uczy.
Prowadzi zajęcia w The Limit, jednej z miejskich siłowni. To jest ciężki trening. „Popycha mnie do granic możliwości” – mówi. Kiedy uderzasz w ścianę, zdajesz sobie sprawę, że możesz wszystko. Albo coś w tym rodzaju.
Ale to nie jest sprint. To codzienna walka. Każdego ranka zadaje sobie jedno pytanie: Czy czuję się dzisiaj silna? Czasami odpowiedź brzmi: nie. Ale nadal musimy kontynuować.
Ta ciężka praca sprowadziła ją na Canyon Ranch. Pracuje tam koleżanka z dzieciństwa i zapytała, czy chciałaby poprowadzić rekolekcje.
„Powiedziałem: «Oczywiście»” – wspomina Foster. Ale potem pojawiły się wątpliwości. Kim ona jest, żeby prowadzić rekolekcje zdrowotne?
Potem nastrój się zmienił. Kim ona jest, żeby nie tego robić?
Uruchomiła program Leading Women. Aktorzy z Broadwayu często czują się odizolowani. Samotne gwiazdy. Rekolekcje tworzą wspólnotę. Brak konkurencji. Tylko wsparcie. Kobiety wspierają kobiety. Program łączy w sobie fitness, przyrodę i zabawę. Pełny kompleks.
„Jest wystarczająco dużo miejsca dla więcej niż tylko nas.”
Rytuał kąpieli ma znaczenie
Kiedy dzień się kończy, Foster wycofuje się do łazienki.
Nie dla higieny. Ale w trosce o przetrwanie. Ona bierze kąpiel. Każdego wieczoru. Świece. Żarówki imitujące blask i zmieniające kolor. To jest jej sanktuarium. Migotliwy ogień koi nerwy.
Prowadzi także pamiętnik. I spaceruje na świeżym powietrzu. To są stare, dobre metody. Ale działają.
Odporność nie polega na niezdolności do złamania
Dr Narula ma inną definicję siły. Nie chodzi o zachowanie integralności.
Mówimy o glinie. Pobili cię. Pękasz. Ale potem znowu cię kształtują.
„Pozwalasz się złamać… i przekształcić w coś nowego” – wyjaśnia. Twój pogląd na świat może się zmienić. Cele mogą się zmienić. To jest w porządku. Najważniejsze to z radością iść do przodu.
Stres jest odporny. Zaczyna się w mózgu. Lawina hormonów. Kortyzol. Adrenalina. Moje serce bije. Ciśnienie skacze. Zasadniczo zamieniasz swoje ciało w broń przeciwko sobie.
Zapominamy o wewnętrznych kosztach takiej reakcji.
Znajdź swoje mikromomenty
Nie da się zatrzymać stresu. Świat jest jaki jest.
Narula oferuje „mikromomenty”. Drobne przerwy redukujące poziom hałasu. Trzymanie partnera za rękę podczas oglądania telewizji. Spaceruj wśród natury. Te małe radości tworzą bufor.
Foster posługuje się metaforą płyty grzejnej.
Co teraz gotuje się na Twoich palnikach? Co się pali? Co trzeba marynować? Co warto po prostu wyłączyć?
Uczy się mówić nie. To skomplikowane. Spodziewała się wypalenia zawodowego. Teraz przechodzi ponowną kalibrację, zanim jej ciało się rozpadnie. Świadoma pauza.
Łatwiej powiedzieć niż zrobić? Prawdopodobnie. Ale ktoś musi spróbować.
Nadal nie wiemy, jak to wyłączyć. Po prostu kręcimy pokrętłami.


























